Srebrna 16, Warszawa, Polska
+48 22 354-62-90

Real-Time Bidding – jak to działa?

O niechęci do Real-Time Bidding, z uwagi na strach przed nieznanym, pisałem już w przedostatnim wpisie. Widzę, że wiele osób wstrzymuje się przed migracją na RTB, bądź rozpoczęciu kampanii w RTB z obawy, że jest to coś skomplikowanego i niebywale trudnego. W kolejnych kilku wpisach postaram się udowodnić, że jest to rzecz nie tylko prosta, ale czasami nawet banalna. Jak banalna? Czasami nawet dużo prostsza, niż znane systemy reklamowe z Palo Alto. Jednak, jak w każdej porządnej szkole, zacznijmy od teorii.

 

Krok po kroku

Real-Time Bidding to w dosłownym tłumaczeniu licytacje w czasie rzeczywistym. Aby ułatwić zrozumienie, oto chronologiczny cykl zdarzeń, który występuje zawsze, a którego nie widzimy, ani jakoś specjalnie nie odczuwamy, jako przeciętny użytkownik.

Oto przykładowy scenariusz:

Użytkownik wchodzi na tradycyjną stronę internetową, mobilną wersję strony web lub otwiera swoją ulubioną aplikację na smartfonie lub tablecie (RTB obsługuje wszystkie platformy).
Kod umieszczony przez wydawcę na stronie lub w aplikacji wysyła automatycznie informację do współpracujących z nim reklamodawców, iż pojawiła się „odsłona na sprzedaż”.
W tym momencie do wszystkich partnerów/sieci reklamowych, z którymi współpracuje wydawca, wysyłane jest zaproszenie do licytacji. Zawiera ono szereg informacji o użytkowniku np. jakiego urządzenia, systemu, przeglądarki używa, kto jest jego dostawcą, jak się łączy, po GSM czy Wi-Fi, etc. To, jakie dane otrzymujemy, zależy od wielu czynników np. czy jest to strona WWW czy aplikacja itp.
Reklamodawca na podstawie otrzymanych danych decyduje, czy dany odbiorca spełnia jego wymagania (tzw. Target), a więc czy wyświetlenie może przełożyć się na konwersje w postaci kliknięcia, a następnie zakupu bądź instalacji.
Jeżeli odbiorca spełnia kryteria reklamodawcy, ten proponuje cenę jaką jest w stanie zapłacić za wyświetlenie.
Wydawca wybiera wtedy najwyższą cenę spośród oferentów. Reklamodawca, zgodnie z modelem aukcji Vickrey’a płaci jednak drugą w kolejności, najwyższą wartość. Powyższy mechanizm pozwala na sprawiedliwe ofertowanie, gdyż nigdy nie wiemy, co da konkurencja.
Reklama wyświetla się na stronie WWW, którą przeglądamy lub w aplikacji, którą oglądamy.
Nadal brzmi skomplikowanie?

Warto zaznaczyć, że:

cały proces odbywa się w pełni automatycznie i bez ingerencji użytkownika, ani nawet manualnej obsługi ze strony wydawcy czy reklamodawcy.
wszystko dzieje się niewiarygodnie szybko – zazwyczaj pomiędzy 0,05-0,12 sekundy.
system jest jednocześnie masowy i bardzo precyzyjny. Tzn. pozwala w ogromnej skali działania wybrać tylko te osoby, które faktycznie mogą być naszym klientem.
reklamując się w RTB nie jesteś ograniczony tylko do jednej sieci np. Google, ale możesz dotrzeć również do lokalnych sieci – w ten sposób docierasz do większej ilości odbiorców.
reklama w RTB obsługuje wszystkie dostępne formaty oraz standardy, w tym również rich media oraz interstitial.
No to teorię mamy za sobą. W kolejnych wpisach stworzymy wspólną kampanię, a następnie przeanalizujemy jej wyniki.

Artykuł ukazał się pierwotnie na Gomobi.pl

Leave a reply


FreshMail.pl